Dzisiejszy dzień był dla mnie pełen wrażeń w związku z nowym miejscem i bardzo ważnymi wydarzeniami jakie zachodzą w moim życiu. Wracając do domu z głową pełną emocji i przemyśleń, przy schodach prowadzących do parku centralnego minąłem siedzącą na murku dziewczynę z olbrzymimi słuchawkami na uszach…

wyczekałem na taki układ:

nieco później…

Dziś od rana w cały mieście ludzie podekscytowani
Bo przyjechał chodzą wieści cyrk wspaniały z Danii
Chodźcie bo pokaz słonia patrzcie męski duecik
No i kobita z brodą bawmy się jak dzieci
Konie biegną po arenie woltyżerka w rytm podskoków
Prezentuje boczny szpagat szmer przejęcia wokół
Czniach czniach na czinelach bum bum na bębnie wali
I już połknął brzytwę i pomruk na sali
Sztukmistrz w białych rękawiczkach rozpościera łachman stary
Lecz za chwilę go przemienia w trzy złote dolary
Wszyscy oniemieli rozszalały żądze
Każdy chciałby wiedzieć jak zrobił pieniądze





